Historia marki Daromia
Wszystko zaczęło się od jednego zapachu
Są zapachy, które potrafią przenieść nas w czasie szybciej niż jakiekolwiek zdjęcie. Ciepło pieczonego ciasta w kuchni, cynamon unoszący się w grudniowe popołudnie, skórka pomarańczy na kaloryferze, dym z kominka po długim spacerze. Wystarczy jeden oddech, żeby znów poczuć się jak w domu.
Nazywam się Daria i właśnie od takich chwil zaczęła się DAROMIA™.
Od dziecka uwielbiałam jesienne wieczory u babci. W całym domu pachniało szarlotką i cynamonem, za oknem szybko robiło się ciemno, a na stole zawsze paliła się świeca. Dziś wiem, że nie chodziło tylko o zapach, ale o uczucie spokoju i bliskości, które ze sobą niósł. To właśnie to uczucie chciałam zamknąć w słoiku.
Od pasji do własnej manufaktury
Przez lata kupowałam świece, które pięknie wyglądały na zdjęciach, ale w domu kopciły, szybko traciły zapach albo pachniały sztucznie. Szukałam czegoś innego: świecy, która pali się czysto, pachnie prawdziwie i tworzy nastrój, a nie tylko wypełnia półkę.
W 2025 roku postanowiłam spróbować zrobić ją sama. Pierwsze świece powstawały w mojej kuchni, wśród garnków, termometrów i notatek z proporcjami. Nie wszystkie wyszły idealnie. Testowałam różne woski, knoty i kompozycje zapachowe, aż znalazłam połączenie, które naprawdę mnie zachwyciło. Pierwsze świece trafiły do rodziny i przyjaciół, a ich pytania „kiedy kolejne?” dodały mi odwagi, by pójść dalej.
Tak narodziła się DAROMIA™. Nazwa łączy moje imię z aromatem, bo każda świeca to kawałek mnie zamknięty w zapachu.
Ręcznie, powoli, z sercem
DAROMIA™ to mała manufaktura i chcę, żeby tak zostało. Każdą świecę zalewam ręcznie, w niewielkich partiach, dbając o każdy szczegół.
Wybrałam wosk sojowy, bo jest naturalny, pali się wolniej i czyściej niż parafina, a zapach rozchodzi się po pomieszczeniu równomiernie i delikatnie.
Postawiłam na drewniany knot, bo jego cichy trzask przypomina ogień w kominku. To drobiazg, który zamienia zwykły wieczór w mały rytuał.
Do świec używam wysokiej jakości kompozycji zapachowych tworzonych specjalnie z myślą o świecach. Każdy zapach testuję wielokrotnie, zanim trafi do sklepu, bo chcę, żeby pachniał tak samo pięknie przy pierwszym i ostatnim zapaleniu.
Zapach, który nada czar Twoim wspomnieniom
To zdanie jest sercem DAROMIA™. Wierzę, że świeca to coś więcej niż dekoracja. To pretekst, żeby zwolnić. Zaparzyć herbatę, otulić się kocem, zadzwonić do bliskiej osoby albo po prostu posiedzieć w ciszy.
Dlatego moje kolekcje powstają w rytmie pór roku. Jesienią pachnie u nas dynią, jabłkami, cynamonem i imbirem. Zimą przychodzi czas na otulające, świąteczne nuty. Każdy zapach ma swoją historię i swoje miejsce w kalendarzu Twoich wspomnień.
Co dalej?
DAROMIA™ dopiero rozwija skrzydła, a ja każdego dnia uczę się czegoś nowego. Marzę o tym, żeby moje świece towarzyszyły Ci w najważniejszych chwilach: przy porannej kawie, w długie zimowe wieczory, podczas świąt i rodzinnych spotkań. Pracuję już nad nowymi zapachami na kolejne pory roku oraz nad zestawami prezentowymi, które pozwolą podarować bliskim odrobinę ciepła.
Dziękuję, że tu jesteś. Każde zamówienie to dla mnie ogromna radość i dowód, że warto robić rzeczy powoli i z sercem.
Ciepło pozdrawiam,
Daria
założycielka DAROMIA™